Obdarowywanie bliskich pachnącymi prezentami to trudna i najeżona różnego rodzaju pułapkami sztuka, w której niestety obranie metody prób i błędów może się skończyć niechęcią strony obdarowanej a powszechnie wiadomo, że istnieją mniej kosztowne metody zrażania do siebie ludzi, niż kupowanie im perfum w prezencie. Poniżej zaprezentowano kilka rad, dzięki którym wybieranie pachnącego prezentu stanie się nieco prostsze.

Chcąc wybrać perfumy dla konkretnej osoby najprościej zacząć od… zwiedzenia jej łazienki. Tam najwięcej osób trzyma ulubione pachnidła, więc z zawartości łazienkowych półek łatwo da się wyczytać jakie zapachy dany człowiek preferuje. Utrudnione zadanie mamy jeśli nasz potencjalny odbiorca prezentu zna zasady prawidłowego przechowywania perfum i wie, że należy je trzymać z dala od światła i wilgoci. Nie polecam samodzielnego myszkowania po zamkniętych szafkach i szufladach – z wiadomych względów. Jeśli dana osoba jest „uświadomiona” w tym temacie, również bardzo prawdopodobne, że chętnie pokaże nam swoje zbiory, jeśli tymczasowo okażemy szczególne zainteresowanie nimi. Wiedząc jakie zapachy preferuje dana osoba zyskujemy wiedzę o tym, jakie nuty zapachowe lubi najbardziej. Dobrze jest wybrać na prezent zapach z podobnej kategorii i unikać sięgania na perfumeryjnych półkach po perfumy z zupełnie przeciwstawnych kategorii – osoba pasjami uwielbiająca świeże, cytrusowe zapachy raczej nie ucieszy się z ciężkiej, orientalnej kompozycji i analogicznie wielbiciele mocnych zapachów nie będą zadowoleni z tak zwanych „świeżaków”. Można także pobawić się w wywiadowcę i niby przypadkiem zagadnąć osobę, którą pragniemy obdarować o preferencje zapachowe – choćby przy okazji wspólnego przeglądania zawartości stron perfumerii internetowych lub odwiedzenia centrum handlowego.

Jeśli nie lubimy ryzyka i sportów ekstremalnych, dobrym pomysłem może być obdarowanie delikwenta jego „absolutnie ukochanym i jedynym na zawsze zapachem” – gwarantuję, że każda ilość tegoż zostanie przyjęta z wdzięcznością i spożytkowana z przyjemnością. Wiąże się to z koniecznością poznania tego tajemniczego numero uno, jednak zwykle nie jest to trudne. Szukając ulubionych perfum na prezent dobrze jest również porozglądać się za limitowanymi edycjami sezonowymi danego zapachu, które zwykle wypuszczane są na rynek cyklicznie i różnią się od klasycznej wersji nowym wzorem flakonu, innym motywem graficznym lub dodaniem nowej nuty zapachowej. Ten pomysł może jednak nie sprawdzić się u szczególnie ortodoksyjnych fanów konkretnego zapachu, gdyż może okazać się, że „prezentobiorca” w swojej kolekcji tę wersję posiada już od dnia premiery i to w dodatku w zawrotnej ilości trzech sztuk – jedna do zużycia, druga do postawienia na półce a trzecia do wieczystego przechowywania w zamkniętym i zafoliowanym opakowaniu…

Kontynuując wątek z ulubionym zapachem można pomyśleć także o obdarowaniu produktem z linii zapachowej danej kompozycji. Niektóre perfumy na rynku uzupełnione są szeroką gamą różnych specyfików, których zadaniem jest podkreślić daną woń. Oprócz tradycyjnych, pachnących balsamów do ciała, żeli pod prysznic i dezodorantów, niektóre kompozycje posiadają w swojej rodzinie również perfumowane talki i pudry, mydełka, specjalne mgiełki zapachowe do włosów oraz perfumy w kremie.

Kolejna zasada kupowania perfum na prezent brzmi: ograniczone zaufanie do pań w perfumeriach. Owszem – ekspedientka może świetnie doradzić, ale często bywa, że w danym momencie trwa kampania reklamowa konkretnego zapachu i owa pani zrobi wszystko, a przynajmniej bardzo wiele, żebyśmy akurat dany produkt zanieśli do kasy. W ten oto sposób można później niechcący obdarować nobliwą starszą panią najnowszą, edycją sezonowych, typowo młodzieżowych perfum. Najlepiej w takich chwilach wyciągnąć z kieszeni broń w postaci asertywności i poprosić o pomoc w wyborze zapachu dla konkretnej osoby. Tutaj pomocne będą, oprócz wcześniej wspominanych, informacje na temat wieku obdarowywanego/obdarowywanej, stylu, charakteru, sposobu ubierania – na ogół inne perfumy podobają się ludziom „noszącym się” na sportowo, a inne tym, którzy nawet na sobotnie zakupy ruszają ubrani elegancko. Dla bezpieczeństwa lepiej unikać kupowania zapachów budzących duże kontrowersje. W celu poznania opinii większej liczby osób warto odwiedzić serwisy internetowe o perfumach, gdzie można zapoznać się z recenzjami i ocenami poszczególnych kompozycji.

Ostatnia rada – szczególnie dla pań, kupujących perfumy swoim mężczyznom na zasadzie „bo mi się podoba to”. Nie należy wybierać zapachu dla kogoś na podstawie własnych preferencji. Osoba obdarowana nie zawsze musi podzielać nasze upodobania, a wręcz może mieć zupełnie odmienny gust i zamiast sprawić radość prezentem, wprawimy obdarowanego w zakłopotanie, związane z zasadniczym pytaniem – ubierać zapach, którego nie znoszę i nie zrobić jej/jemu przykrości, czy nie?

Jak widać wybór perfum na prezent to delikatna sprawa i w żadnym wypadku nie wolno dokonywać go na chybił-trafił. Umiejętnie dobrany zapach sprawić może wielką radość, dlatego warto poświęcić temu zadaniu nieco więcej czasu. Cóż… powodzenia w poszukiwaniach!